"Batalia o ciepło" - spółdzielcza debata.
Od kilku miesięcy z wielką uwagą obserwujemy prowadzoną na łamach prasy spółdzielczej debatę odnośnie rynku ciepłowniczego, która dotyczy ceny za energię cieplną. Ze smutkiem stwierdzamy fakt, że autorzy artykułów, które są publikowane w miesięcznikach spółdzielczych, nie wykazują dostatecznych chęci poznania szczegółów dotyczących zasad kształtowania i kalkulacji taryf dla ciepła. W naszej opinii artykuły są pisane bardzo tendencyjnie. Autorzy tychże artykułów zdają się nie dostrzegać zmian, zachodzących w otoczeniu makroekonomicznym, w którym wszyscy funkcjonujemy (nie tylko Ciepłownia Siemianowice). Dla informacji Szanownych P.T. autorów pragniemy nadmienić, że w roku 2008 ceny węgla wzrosły o 52%. Ceny energii elektrycznej w związku z uwolnieniem rynku wzrosły o 42%. Czy mamy rozumieć, że nie są to wystarczające przesłanki do podwyższenia ceny za energię cieplną? Sarkastyczne stwierdzenie autora "płacz i płać" nie wnosi absolutnie nic do dyskusji.
Pragniemy nadmienić, że jako osoby prywatne doświadczamy podwyżek cen różnych towarów. Zdajemy sobie sprawę z tego, że trudno pogodzić się z wzrastającymi cenami dóbr, przy ograniczonych możliwościach finansowych. Przepisy Prawa energetycznego w dostateczny sposób zabezpieczają interes klienta (odbiorcy ciepła). Wspomina o tym również Prezes URE w swoich pismach i wyjaśnieniach.
Ciepłownia Siemianowice wniosła sprostowanie do miesięcznika "Moja Spółdzielnia". Zgodnie z Prawem prasowym nasze sprostowanie zostało częściowo opublikowane. Redaktor naczelny "Mojej Spółdzielni" wyjaśnił P.T. czytelnikom, na jakich warunkach ukazało się sprostowanie. Zastanawiający jest fakt, że zgodzono się na publikację tekstu, w którym zawarto absurdalne i nie sprawdzone tezy, dotyczące struktury własnościowej i majątkowej naszego przedsiębiorstwa.
Jesteśmy gotowi do merytorycznych dyskusji, choć mamy tego świadomość, że temat związany z podwyżką cen wywołuje negatywne emocje, nie sprzyjające logicznym komentarzom. Zdajemy sobie sprawę, że zbliżające się wybory samorządowe (walne zgromadzenia) będą stanowić doskonałą okazję do wygłaszania tez, wpisujących się w jakże chwytliwy społecznie tani populizm. Jesteśmy na niego wyczuleni. Dlatego też na swojej stronie internetowej będziemy publikować nasze stanowisko, opinie, dotyczące spraw związanych z energią cieplną.
PS. Zastanawia nas fakt, że w przypadku podwyżek pozostałych mediów, nikt tak żarliwie tego nie komentował.
Odpowiedź do Spółdzielni Mieszkaniowej "Michał"
Odpowiedź do Siemianowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej
Sezon grzewczy 2010/2011
Wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego 2010/2011 zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej "MICHAŁ" wykazuje ironiczną troskę o stan przygotowań przedsiębiorstw energetycznych. Znów okazuje się, że zarząd spółdzielni jest nieskazitelny i wszystko co złe, to "oni", czyli otoczenie zewenętrzne. Szkoda, że włodarze spółdzielni nie dostrzegają nieudolności organizacyjnej własnych służb technicznych, o czym wspominamy w naszej polemice na artykuł we wrześniowym wydaniu gazety.